Nazywam się Angelika. Od 2019 roku mieszkam na dalekiej północy — za kołem podbiegunowym, w Bodø w Norwegii. To miejsce, w którym codzienność toczy się w rytmie natury, ciszy i zmieniającego się światła.
Chodź, pokażę Ci, jak robić na drutach — spokojnie, bez pośpiechu i presji, bo dzierganie to dla mnie coś więcej niż pasja — to sposób na uważność i codzienny oddech.
Od zawsze bliskie było mi życie w duchu slow. Dzierganie pojawiło się w moim życiu trochę przypadkiem, a bardzo szybko stało się czymś więcej — sposobem na wyciszenie, uważność i łapanie oddechu. W Norwegii ręczne robótki są naturalną częścią kultury i codzienności: to szacunek do jakości, wełny i pracy rąk.
Na co dzień pracuję w administracji publicznej i jestem mamą dwójki dzieci. Lubię książki, seriale, górskie wędrówki, dobre jedzenie i próbowanie nowych rzeczy — bo wciąż jestem w drodze i pozwalam sobie szukać.
